Nie wierzę w życie pozaradiowe

Miga mi ten kursor przed nosem i miga, a ja tak naprawdę nie wiem, co chcę Wam powiedzieć. Zakończyłam dziś sesję na uczelni, z samymi prawie piątkami. Pojechałam do empiku uczcić to czymś wspaniałym. Nie wierzę w życie pozaradiowe mrugało do mnie z półki od dawna, więc poddałam się. Kocham Marka Niedźwieckiego, kocham go i chcę być jego żoną. Albo inaczej- jestem nim, ja jestem Markiem Niedźwieckim, z jego wątpliwościami, czy to już dziwactwo, czy jeszcze miła ekstrawagancja. Jestem tym właśnie. Kupiłam wino, kończę czytać tę książkę, słucham Trójki (oczywiście), zaraz to wino otworzę. Jeszcze jedno. Wyjeżdżam w następny weekend poza Warszawę i obawiam się, że wikłam się w jakiś dziwny układ z Pewnym Mężczyzną. Ale przecież ja jestem specjalistką od dziwnych układów, prawda? Piękny on jest, mądry. W łóżku trochę pierdoła, ale spróbujemy temu zaradzić. Lubię z nim spędzać czas. Trzy dni w fantastycznym hotelu, nad samym morzem. Planuję dużo dobrego jedzenia, dużo wina i rozmów z nim. Plus seks oczywiście, ale to nie jest na pierwszym planie tym razem. Miły dodatek. Dorastam?

W.™ 02.02.2012, 19:02

Uwielbiam Marka Niedźwiedzkiego, w kwestii muzyki jest dla mnie Alfą & Omegą. Cieszy mnie jego powrót do 'Trójki' ale brakuje mi jego 'Złotych, słodszych i najsłodszych' nadawanych w Radio Złote Przeboje.

Udanego wyjazdu poza Warszawę.

immoral 02.02.2012, 18:57

hmmm.... dojrzewasz do związku.
albo Ci się wydaje, że to się dzieje, co?
Bo mi się wydaje, że do tego nigdy się stu procentowo nie dorasta. Ale życzę wiele upojnych chwil i w łóżku w i kuchni :-)